W dniach 1-3 grudnia 2005 odbyła się zorganizowana przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego konferencja "Inna scena. Kobiety w historii i współczesności teatru polskiego". W ten sposób Instytut rozpoczął projekt badań nad tożsamością płci i cielesnością w teatrze. Mamy nadzieję, że dzięki kolejnym konferencjom, seminariom, wykładom i wydawnictwom uda nam się uruchomić nurt refleksji, który wypełni dotkliwą lukę w polskiej myśli teatralnej i pozwoli wypracować język do opisu tego, co od lat dzieje się na naszych scenach, a o czym wciąż nie potrafimy rozmawiać.

Niebawem ukaże się książka, która oprócz wszystkich wystąpień konferencyjnych zawierać będzie także artykuły specjalnie zamówione przez redakcję.
 
 

  Program konferencji  
 
     1 grudnia, czwartek  
 
     2 grudnia, piątek  
 
     3 grudnia, sobota  
 
 
Kolejna konferencja z cyklu Inna scena poświęcona będzie teatralnym reprezentacjom tożsamości seksualnej i problematyce queer.
Już dziś zapraszamy do zgłaszania tematów wystąpień.
 
   
 
 
       Inna Scena 2006  

 
 


Co to znaczy być kobietą w teatrze?
Czy można reżyserować, grać, odbierać teatr "jako kobieta"?
Czy w teatrze istnieje "kobieca przestrzeń"?
Takie pytania postawiły sobie uczestniczki zorganizowanego przez Instytut Teatralny panelu, który zamykał konferencję "Inna scena. Kobiety w historii i współczesności teatru polskiego".
Poniżej zapis dyskusji, którą chcielibyśmy kontynuować na forum Innej sceny.
Czy teatr ma płeć? Czy istnieje kobiece doświadczenie w teatrze? A może to z gruntu źle postawione pytania?
Zapraszamy do rozmowy.

Inga Iwasiów: Proponuję zacząć od pytania, które jest pytaniem bardzo intymnym i którego zadanie sprawia mi pewną trudność, bo wiem, jak wiele żądam. Chcę zapytać panie, czy w waszych projektach zawodowych - a także w projektach waszego życia - ma znaczenie to, że jesteście kobietami w teatrze. Czy rozpoznajecie to jako specjalną sytuację? Jak jest być dzisiaj w polskim teatrze dramatopisarką, aktorką, reżyserką?

Beata Bandurska: Zadaniem, celem każdego artysty jest obserwowanie świata. Diagnozowanie rzeczywistości i znajdowanie potem na scenie jakiegoś skrótu, znaku. Chodzi o osobiste zderzenie się z tym, co chce się na scenie poprzez rolę, temat, fizyczny konkret powiedzieć. Moje życie jest zdeterminowane moim zawodem, nie sądzę jednak, żeby mój zawód był w jakiś szczególny sposób determinowany moją płcią.

Aleksandra Konieczna: Zaraz, ja nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pani pytanie...


Beata Bandurska jako Rimma w "Martwej królewnie"

więcej >>>



Czy istnieje kobiecy sposób pracy w teatrze i czy możliwy jest teatr kobiet, który być może nigdy jeszcze nie zaistniał?

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie Julia Varley i Jill Greenalgh powołały do życia PROJEKT MAGDALENA, w ramach którego od ponad 20 lat kobiety teatru z całego świata spotykają się, by dzielić się doświadczeniami i wspólnie pracować.
O PROJEKCIE MAGDALENA pisze Monika Sadkowska, aktorka Studium Teatralnego.

więcej >>>



Jagoda Hernik Spalińska

Nora, Nora i Sarah czyli o przemianie bohaterki dramatu.

Nora czyli Dom lalki .
Na wszelki wypadek przypomnijmy tę historię. Nora jest żoną prawnika, który po okresie niezbyt intratnej praktyki prywatnej dostał właśnie posadę dyrektora banku. Mają oni trójkę małych dzieci. Nora, z pozoru beztroska i nieodpowiedzialna, od kilku lat w tajemnicy przed mężem ....

więcej >>>